Astronomiczna liczba Polaków w każdą niedzielę gromadziła się przed teleodbiornikami, aby wziąć udział w swego rodzaju wypracowanym kulcie Tańca z Gwiazdami, który to z każdego potrafił zrobić gwiazdę, jednakże fakt iż ów rytuał został zakłócony przez zakończenie bodajże piątej już z kolei części, wszyscy zostali tym rozgoryczeni. Co prawda kolejna część już niedługo, ale pustka pozostała, propozycją na wypełnienie czarnej dziury może być nowy wynalazek młodych ludzi.
Jump może być alternatywą dla ćwierć inteligentnego machania głową w cztery strony świata na wiejskich dyskotekach. Musisz po prostu skakać, a jak to zrobisz to już twoja sprawa.
http://www.jumpingisnotacrime.nl/
sobota, 26 maja 2007
środa, 16 maja 2007
IT'S NOT A HOBBY...IT'S WAY OF LIFE
Po oczekiwaniu, nadeszła pora przyjemności, o to dzisiaj miała miejsce premiera najnowszej produkcji Scooter-Stunt - The Movie, pierwsze wrażenie ? szaleńcy ! tak, wiem, że jestem zazdrosny, ale nie mam kasy na takie szaleństwa. Podziwiam ich za odwagę i chęć poświęcenia dla czegoś, jeden nieostrożny ruch i mogą zginąć nie tylko oni, ale również ktoś inny. Ale to jest droga życia, nie wybierają jej pod niczyim przymusem.
Recenzja już wkrótce,
idę spać.
Recenzja już wkrótce,
idę spać.
poniedziałek, 14 maja 2007
zuo

Jak patrzę na ten nawał informacji i wiadomości 'z ostatniej chwili' to mi się rzygać chce. Przykład dnia dzisiejszego, 12-letnia uczennica szkoły podstawowej trafiła do szpitala przez przedawkowanie heroiny, lekarza ustalili też, że ma uszkodzone płuca, co może świadczyć o tym, iż zażywała heroinę od dłuższego czasu, a Policja wytrwale szuka osoby, która mogła zmusić dziewczynę do zażycia owego specyfiku, powinni sprawdzić czy płuca ma zniszczone od hery, a nie mieszać w to innych. Zrozumiałe jest iż jesteśmy paręnaście lat do tyłu za krajami zachodu, gdzie w latach 80 śmierć ucznia podstawówki przez przedawkowanie narkotyków nie była niczym dziwnym. Powoli to wchodzi do nas, dragi są coraz powszechniejsze i łatwiej dostępne niż kiedykolwiek, w ciągu kilku następnych lat może dojść do tego, że przypadki takie właśnie jak dzisiejszy nie będą nikogo dziwić. Już kiedyś Polska młodzież została zdziesiątkowana przez 'kompot', gdzie jego otrzymanie lub produkcja graniczyła z cudem. Zaczyna się od syropów na kaszel, w aptece można bez recepty dostać syrop lub tabletki zawierające 15mg czystej syntetycznej efedryny, niby nie dużo, ale początkujący po jednej butelce dozna 'olśnienia'. I później zaczną wchodzić coraz głębiej i głębiej, to jest wielkie bagno i każdy może w nie wpaść, ale tylko nieliczni się odratowują.
północny zefir.
Pod naciskiem osób z zewnątrz w tym głownie lita i wrażeniami wyniesionymi z dnia dzisiejszego postanowiłem, że uraczę was swoim jakże skromnym tekstem. Dziś mamy 14 maja czyli jesteśmy w okolicach półmetku wiosny, a tu co, raz zimno i deszczowo, a raz nie można wytrzymać od nadmiaru alkoholu w termometrze, [niestety nie mam już tych rtęciowych] ciekawą teorię na temat tych jakże dokuczliwych anomalii przedstawił dzisiaj Pan Kret, "w związku z tym, ze wiosna zawitała do krajów Skandynawskich równie wcześni jak do nas, mieszkańcy północy w czasie wiosennych porządków pootwierali lodówki i piwnice skąd zimne powietrze przywędrowało nad centralną Europę". Jeśli denerwuje was, ze ci na południu zawsze mają ciepło, uczyńcie to co nasi sąsiedzi zza Bałtyku i zima dotrze również w okolice Morza Śródziemnego. Teoria śmiała jednakże
potrafi sprowadzić uśmiech na poranne twarze, które nijak nie chcę się wykrzywić pod wpływem radości. Natomiast nie wiem jak wytłumaczyć dzisiejszą paskudną burzę, która przeszła nad Gorzowem w godzinach porannych. Chmur mało, deszczu mało, a 'waliło' równo, może teraz ktoś miał wzdęcia i doszło aż do nas, tego się raczej szybko nie dowiemy, pogoda zawsze po faktach leci.
potrafi sprowadzić uśmiech na poranne twarze, które nijak nie chcę się wykrzywić pod wpływem radości. Natomiast nie wiem jak wytłumaczyć dzisiejszą paskudną burzę, która przeszła nad Gorzowem w godzinach porannych. Chmur mało, deszczu mało, a 'waliło' równo, może teraz ktoś miał wzdęcia i doszło aż do nas, tego się raczej szybko nie dowiemy, pogoda zawsze po faktach leci.
czwartek, 3 maja 2007
atomowy stek
Przysłuchując sie ostatnim doniesieniom z frontu, spór na lini Moskwa-Tallinn-Warszawa wciąż rośnie, wojna polityczna już się zaczęła, prokremlowskie młodzieżowe bojów, atakują strategiczne obiekty Estoni w Rosji, za to w Szwecji to Rosyjska ambasada została kamieniami, czy te zdarzenia możemy powiązać ? oczywiście, teraz nasuwa się pytanie, czy to był po prostu chuligański wybryk czy celowy akt terroryzmu, a może Rosjanie chcą także szwedów wciągnąć w 'walkę' i sami dokonali sabotażu. Możemy sądzić, że politykom Kremla po prostu się nudzi i szukają tylko okazji do zaczepki.
W 1981 roku Donald Reagan napisał, "Przysięgam, że wierzę iż Armagedon jest bliski", powinniśmy wziąć to sobie do serca, gdyż polityka światowa zaczyna się zagęszczać i problemy wewnętrzne zaczynają się rozwijać i infekować inne kraje, ten paskudny wirus dwoi się i troi aby
na końcu opanować cały świat, po tym nie będzie odwrotu, prędzej czy później wybijemy się nawzajem, słabsze kraje jak Polska poddadzą się od razu, nie mając żadnego zaplecza militarnego
będą łatwym łupem dla światowych mocarstw. Odwołując się do przeszłości podobna sytuacja miała już miejsce, mówię tu o Zimnej Wojnie w II połowie XX wieku. Polska była wtedy w zasięgu układu Warszawskiego, więc pozostawała pod wpływem Związku Radzieckiego, nasza sytuacja nie była wtedy dobra, ale teraz jest jeszcze gorsza.
Brak idei prawicowych w głównym kraju byłego ZSRR, też ma duży wpływ na sytuację, młodzieżą można łatwo manipulować poprzez wszystkie środki masowego przekazu, a pozwolenie im się rozwijać pod przewodnictwem Kremla, może mieć katastrofalny skutek dla reszty świata. Mogą oni 'wyhodować' armię gotowych do oddania życia za kraj żołnierzy, a wtedy, po prostu będziemy w dupie. Powyższe zdarzenia mogą doprowadzić również do efektu domina, a oto nie trudno, Iran czy Korea Północna czy mogą być energią pędną końca świata, a wszystko zaczęło się od sporu o mięso...
ten tekst zmieni wasze życie, a ta piosenka powie co robić dalej,
W 1981 roku Donald Reagan napisał, "Przysięgam, że wierzę iż Armagedon jest bliski", powinniśmy wziąć to sobie do serca, gdyż polityka światowa zaczyna się zagęszczać i problemy wewnętrzne zaczynają się rozwijać i infekować inne kraje, ten paskudny wirus dwoi się i troi aby
na końcu opanować cały świat, po tym nie będzie odwrotu, prędzej czy później wybijemy się nawzajem, słabsze kraje jak Polska poddadzą się od razu, nie mając żadnego zaplecza militarnego
będą łatwym łupem dla światowych mocarstw. Odwołując się do przeszłości podobna sytuacja miała już miejsce, mówię tu o Zimnej Wojnie w II połowie XX wieku. Polska była wtedy w zasięgu układu Warszawskiego, więc pozostawała pod wpływem Związku Radzieckiego, nasza sytuacja nie była wtedy dobra, ale teraz jest jeszcze gorsza.
Brak idei prawicowych w głównym kraju byłego ZSRR, też ma duży wpływ na sytuację, młodzieżą można łatwo manipulować poprzez wszystkie środki masowego przekazu, a pozwolenie im się rozwijać pod przewodnictwem Kremla, może mieć katastrofalny skutek dla reszty świata. Mogą oni 'wyhodować' armię gotowych do oddania życia za kraj żołnierzy, a wtedy, po prostu będziemy w dupie. Powyższe zdarzenia mogą doprowadzić również do efektu domina, a oto nie trudno, Iran czy Korea Północna czy mogą być energią pędną końca świata, a wszystko zaczęło się od sporu o mięso...
ten tekst zmieni wasze życie, a ta piosenka powie co robić dalej,
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)