czwartek, 22 listopada 2007

Czy od bohatera lektur szkolnych można się wiele nauczyć ?



Pytanie banalne z zewnątrz, ale trudne w treści. Lektura szkolna z definicji encyklopedycznej to utwór literacki lub inny twór kultury objęty wykazem lektur z rozporządzenia Ministra Edukacji z tego wynika, że owe twory literackie powinny uczyć i przekazywać pewne dobra moralne w mniej lub bardziej przejrzysty sposób. Jednak czy aby na pewno to czego uczą nas w tych lekturach uczy nas rzeczy dobrych ?
Z założenia tak powinno być, ale nikt nie bierze pod uwagę spaczonych umysłów młodzieży, które wszędzie dopatrzą się karygodnych wręcz postępków, które mogą pogłębić 'dziurę' w ich psychice.

Moją ulubioną lekturą, do której wracam przy każdej okazji są 'My, dzieci z dworca ZOO'. Nie jest to kolejny wymysł wyobraźni jakiegoś podwórkowego pisarza, który przypodobał się światu jakimś dziełem swojej wyobraźni. Książka jest zapisem wspomnień młodej berlińskiej nastolatki i prostytutki Christiane F. zero bajerów czysta prawda, książka przekazuje wiele zasad moralnych, pokazuje, że zwykłe życie może zamienić się w najgorszy koszmar. Z normalnej, grzecznej osoby, wejść w towarzystwo ćpunów, z braku pieniędzy na stuff dopuścić się prostytucji - ogólnie nic miłego. Jednakże po całej serii odwyków, walki z samym sobą, w końcu udaje się jej wyjść z nałogu, może nie do końca ale zerwanie z heroiną i przerzucenie się na haszysz jest dla ćpuna oszukaniem przeznaczenia i wygraniem ze śmiercią.

Pomijając aspekty które przyczyniły się do nałogu, treści zawarte w tej książce otwierają nam umysł na sprawy, z którymi nie mamy kontaktu, a przez nieuwagę możemy bardzo łatwo przegrać życie. Od Christiane możemy się nauczyć walki z coraz to częstszym nałogiem, mimo, że była na przegranej pozycji po wielu przegranych bitwach w końcu wygrała wojnę.

Czystym przykładem 'dobrego' człowieka, jest Tadeusz z 'Pana Tadeusza', swoją postawą powinien być wzorem dla całej ówczesnej młodzieży, był on waleczny i szarmancki. Szczególnie wykazał się chwałą broniąc Telimenę przed rosyjskim Majorem Płutem.

Wzorowym postępkiem wykazała się również Antygona, która wbrew woli króla postąpiła taj jak podpowiadało jej serce i nie zważając na przeciwności losu oraz karę która na nią czekała dokonała pochowku swojego tak bardzo ukochanego brata. czyn ten doprowadził Ją do śmierci, ale to była godna śmierć, wiedziała, że postąpiła tak jak należało i w niebie zostanie sprawiedliwie osądzona.

Przykładów pozytywnych bohaterów, których czyny są godne naśladowania jest wielu, przytaczając te trzy przedstawiłem zupełnie odmienne priorytety. Nałóg, honor, miłość wszystkie z nich sprowadzają się do wspólnego celu. Czynienia dobra, walki ze złem. Czasem nie wiemy, po której stronie mamy stanąć, nasz wybór nie zawsze jest prawidłowy i możemy działać w niesłusznej sprawie. W takich wypadkach możemy sobie przypomnieć jak w podobnych sytuacjach postępowali bohaterowie niektórych książek i moż3emy bazować na ich dokonaniach.

1 komentarz:

Unknown pisze...

bardzo mądrze napisane cała prawda mogli by wreszcie zmienić listę lektur